ExpandBeyondYourself

Zaprzyjaźnij się z długopisem i papierem, warto

mam wrażenie, że pisanie jest uniwersalnym kluczem do naszej podświadomości. Moje doświadczenie z dziennikarstwem i wyznaczaniem celów sugeruje, że pomimo ogromnej liczby tomów o mocy podświadomego umysłu, wciąż beznadziejnie go niedoceniamy.

i możesz najpierw rzucić we mnie kamieniem. Bardzo szybko przeczytałem lub posłuchałem czegokolwiek o mocy podświadomości i oceniłem to jako bzdury.

łatwo jest odrzucić historie, które przytrafiły się innym. Ciężko ignorować rzeczy, które wydarzyły się w moim życiu.

Siła pisania

Nie będę dużo mówił o podświadomości, pozwolę ci czytać między wierszami. Skupmy się na pisaniu.

wspólne badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Princeton i UCLA wykazało, że pisanie ręczne ma przewagę nad pisaniem na maszynie i pozwala lepiej zapamiętać materiał do nauki.

zastanów się nad tym. Nie powinno być różnicy. Zapisywanie informacji powinno zwiększyć retencję, bez względu na to, jak to zrobimy. Jednak jest różnica. Poświęca się dużo więcej mocy silnika na pismo odręczne. Dużo więcej mięśni aktywuje się, gdy piszesz długopisem. Więcej zmysłów jest zaalarmowanych.

Nasza pamięć nie jest twardym dyskiem, jaki lubimy sobie wyobrażać. To sieć stowarzyszeń. Pismo ręczne zapewnia więcej skojarzeń, więcej sygnałów wejściowych i więcej punktów danych niż pisanie.

jestem amatorem podświadomości, ale wiesz co? Założę się, że jest bardziej asocjacyjny niż starannie zorganizowany zbiór danych z punktami odniesienia.

Journaling

zapisywanie swoich celów autorka książki „Writing Your Soul Down”, Janet Conner, opisała w swojej książce, jak aktywowała swój podświadomy umysł dziennikiem. Jej przełomy i transformacja były niczym niezwykłym.

m.in. opowiada o tym, kiedy desperacko potrzebowała 10 000 dolarów i napisała o tym prosząc Boga o pomoc. Pewnie, dostała pieniądze dwa dni później.

kiedyś poprosiła w swoim dzienniku o dwa tysiące dolarów. „I potrzebuję go teraz” – dodała. Godzinę później zadzwonił jej jedyny pozostały klient i powiedział najdziwniejszą rzecz: „Nie wiem dlaczego, ale uważam, że powinieneś wysłać nam fakturę za dwa tysiące dolarów.”

pisanie i moje cele

piszę ten post pod koniec grudnia i jestem świeży po przeglądzie moich celów 2018. Jestem dość kiepski, jeśli chodzi o osiąganie moich rocznych celów, aw szczególności w 2018 roku popełniłem kolosalny błąd: zapisałem je i nigdy więcej ich nie odwiedzałem.

wpisałem swoje cele, więc nie miałem dodatkowych skojarzeń z pismem ręcznym. Kilka rzeczy ostrzegło mnie podczas przeglądu moich celów.

na przykład, zupełnie zapomniałem, że zamierzałem dostać się na więcej podcastów jako gość. Jednak zawsze, gdy nadarzyła się okazja, chętnie ją wykorzystywałem. Gospodarze podcastów skontaktowali się ze mną znikąd kilka razy, innym razem mój Klient przedstawił mnie gospodarzowi myśląc, że będziemy dobrze dopasowani. Za każdym razem korzystałem z okazji, co nie jest moim domyślnym trybem.

często, gdy przychodzą zimne oferty e-mail, po prostu je usuwam. Delegowanie gości, możliwości pisania, wspólne przedsięwzięcia-80% czasu lądują w folderze śmieci.

inne cele

zapisując swoje celezapomniałem również o moim innym celu, którym było uzyskanie większej mocy nad moim harmonogramem, kładąc się spać o 22 i budząc się o 5 rano. Nie śledziłem tego. Spełniłem ten cel w mniej niż 10% dni i nigdy nie było to spowodowane intencją celu, ale z konieczności lub okoliczności.

jednak miałam takie dokuczliwe uczucie, tęsknotę za trzymaniem się tych godzin. Czułem się świetnie, gdy byłem w łóżku na czas-nie pamiętając o celu!

pomimo tego, że nie dotrzymywałem zakładanych czasów, w 2018 roku nastąpiła ogromna poprawa w moich wzorcach snu. Spałem pełne 7 godzin w nocy częściej niż nie. Nie miałem tak dobrego roku, odkąd zacząłem śledzić mój sen w 2013 roku. I taki był zamiar leżący u podstaw tego celu.

na początku 2018 roku chciałem wydać kilka książek. Z jednym z nich poczyniłem pewne postępy, ale do publikacji pozostało jeszcze kilka miesięcy.

jednak napisałem i opublikowałem książkę, której nie było na moim radarze w styczniu.

opowiadam ci te historie, bo są wskazówki, że zapisywanie celów jest czymś więcej niż nam się wydaje. Nie chodzi o tworzenie świadomego wysiłku, aby osiągnąć to, czego chcemy. Chodzi również o aktywację naszej podświadomości.

i okazało się, że pisanie jest bardzo skutecznym narzędziem w tym zakresie.

to po prostu działa

przeprowadzono badania na temat studentów Harvardu. Podobno kolesie, którzy spisali swoje cele, byli o Mile przed rówieśnikami, którzy tego nie zrobili. Mówię „niby”, bo pomimo tego, że było to w całym Internecie, to był miejski mit.

takich badań nigdy nie przeprowadzono. Jednak wyraża to uczucie wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek zapisali swoje cele: że jest to instrumentalne w osiągnięciu tych celów. Trenerzy biznesu, eksperci zarządzania, Guru rozwoju osobistego, naprawdę, ludzie z różnych środowisk kazali zapisywać cele, odkąd ludzkość opanowała sztukę pisania.

bo to działa. „Ale badania były fałszywe”, mówisz. I co z tego? Mówię ci, zapisywanie celów działa. Czy badania, które dowodzą, że to sprawia, że zapisywanie celów w dół jakoś bardziej skuteczne?

w naszej historii nie tak dawno temu nie mieliśmy pojęcia o zarazkach. Myślisz, że mycie rąk przez lekarzy nie zmniejszyłoby liczby infekcji w szpitalach, bo nie było na to badań? Oczywiście, to byłoby skuteczne!

badania to tylko potwierdzenie rzeczywistości, a takie potwierdzenia otrzymujemy obserwując rzeczywistość.

tak więc w rzeczywistości zapisywanie celów działa. Tak, wiele razy nie działa to tak, jak sobie wyobrażamy, ale działa. Wiele osób nie osiąga swoich celów, mimo że je zapisuje. Ale akt zapisania ich rozpala moce, których jeszcze nie pojmujemy.

osiąganie moich poprzednich celów

rok 2018 nie był pierwszym rokiem, w którym postawiłem sobie jakieś cele i zapomniałem o nich do końca roku. Kiedy jednak przejdę nad swoimi celami z przeszłości, albo je osiągnęłam, albo jestem na dobrej drodze do ich osiągnięcia, pomimo tego, że raz je zapisałam, podsumowałam postępy na początku przyszłego roku i wzruszyłam ramionami.

moim pierwszym celem było rzucenie pracy. Prawie to osiągnąłem. Pracuję tylko 10 godzin tygodniowo i to dla korzyści i aby pozostać w kontakcie z rzeczywistością. Chcę być wokół” normalnych ” ludzi regularnie. Nie chcę oderwać się od rzeczywistości zwykłych ludzi, bo stać mnie na „laptop lifestyle”.”

w 2015 roku postawiłem sobie za cel zwiększenie mojej listy do 1000 osób. Nie zrobiłem tego. w 2016 zmieniłem ten cel na ” zastanawianie się, jak szybko rozwijać moją listę e-mailową.”Kilka miesięcy po 2016 roku zapomniałem już o tym celu, ale i tak go osiągnąłem. W lipcu 2016 otworzyłem konto InstaFreebie i powiększyłem swoją listę o kilkaset osób w ciągu kilku krótkich miesięcy.

zapisywanie swoich celów

moje tantiemy Kindle do listopada 2018

Co więcej, osiągnąłem cel rzucenia pracy głównie poprzez sprzedaż moich książek, dokładnie tak, jak stwierdziłem w 2014 roku. Napisałem wtedy, że muszę sprzedać 130 000 egzemplarzy rocznie.

cóż, oparłem te obliczenia na 99-centowych książkach. Z progami tantiem Amazon musisz sprzedać sześć z nich, aby zarobić tyle, ile sprzedając jedną kopię Kindle 2.99. Obecnie netto około $2.5 za kopię średnio, potrzebuję tylko około 17,500 kopii, aby zarobić ten sam dochód. W 2018 roku sprzedałem ponad 12 000 egzemplarzy.

W 2014 roku pisałem również: „moim jedynym pomysłem na nowe źródło dochodu jest sprzedaż moich książek na Amazon.”

stworzyłem nowe źródła dochodów. Sama reklama książki wygenerowała dla mnie ponad $15,000 w 2018 roku. Ja również trener i mają strużkę dochodów partnerskich. Przekroczyłem swoje cele.

” Dwa razy to przypadek. Trzy razy jest działaniem wroga” – Ian Fleming

na pewno jest czyimś działaniem, nawet jeśli jest to tylko działanie praw natury.

w ten sam sposób osiągnąłem lub przekroczyłem większość celów, które przegapiłem w poprzednich latach. Zbieg okoliczności? To słabe Wyjaśnienie.

przez 16 lat przed 2013 Rokiem nigdy nie zapisywałem żadnych bramek. Niewiele osiągnąłem. Dostałem nową pracę, podwyżki, kupiłem mieszkanie dla naszej rodziny, ukończyłem uniwersytet lub otrzymałem prawo jazdy w wieku 24 lat. Czasami wyznaczyłem jakieś intencje albo moja żona wyznaczyła je dla mnie. Ale nigdy niczego nie zapisałem. Wszystkie te bramki były całkiem normalne. To jest umowa na studia, ale nie taka wielka sprawa, prawda?

był pewien postęp, ale to blady w porównaniu do niesamowitego wzrostu ostatnich sześciu lat.

dlatego przeglądając te liczby i cele, mam dziwne wrażenie, że pomimo tomów napisanych o potędze podświadomości wciąż nie pojmujemy jej nawet 1%. I nie rozumiemy, jak pismo ma klucz do bram podświadomości. Oto kilka przykładów, które wstrząsnęły moim wąskim myśleniem w tym zakresie.

noworodek

moja żona nie chciała kolejnego dziecka po tym, jak urodziliśmy dwóch chłopców. Była zadowolona z naszego „inwentarza”.”Chciałem więcej dzieci. Mam pięć sióstr, duża rodzina to dla mnie normalne środowisko.

moja córka

nie mogłem przekonać żony, więc modliłem się o kolejne dziecko. Ale przygotowując się do tego postu, przypomniałem sobie jeden niepokojący fakt: modlitwę złożyłem w formie wiersza. Napisałem apel o „nadzieję na tchnienie życia”, który po polsku brzmi naprawdę lepiej i gra słów.

nie trzeba dodawać, że mamy teraz trójkę dzieci.

Dom

gdzieś na początku 2013 roku, zainspirowany historią w „nauce bogacenia się”, spisałem listę przedmiotów, które chciałbym posiadać dla siebie i mojej rodziny. Były to proste rzeczy, jak rowery dla nas wszystkich lub przenośny dysk twardy USB dla mnie. Te rzeczy mogłem zrozumieć, że w końcu jakoś mogliśmy sobie na nie pozwolić, pomimo faktu, że walczyliśmy o oszczędność skromnych $100 miesięcznie.

zapisałem te pozycje, aby pozbyć się ich z umysłu, a nie patrzeć na Listę lub wizualizować ich posiadanie pewnego dnia.
przerażające jest to, że moja żona wzięła mój notatnik i dodała żartobliwie ” dom ” do listy. Odkryłem go kilka tygodni później i dobrze się z niego śmiałem. Od kilku lat marzyła o naszym własnym domu. Po prostu nie było nas stać na dom. Kropka.

w pierwszych miesiącach 2015 roku znalazłem notatnik z listą. Posiadaliśmy każdy przedmiot na liście, łącznie z domem.

zapisywanie swoich celów

Nasz Dom

Mój umysł był zdumiony. Byłem w szoku. Od tego czasu nigdy nie szydziłem z zapisywania bramek.

zszokowany?

zapisywanie celówmam nadzieję, że ten post zaszokował Cię na tyle, aby zapisać kilka celów. Nawet jeśli nie masz pojęcia, jak je osiągnąć. Nawet jeśli wydają się niedorzeczne. Nawet jeśli są one po prostu niemożliwe dla ciebie.

Kiedy zaczynałem swoją transformację, byłem zdeterminowany, aby rzucić pracę i zapewnić rodzinie własną przedsiębiorczość. Nie miałem pojęcia, jak to zrobić, byłem dożywotnim pracownikiem.

cel sprzedaży 130 000 egzemplarzy moich książek rocznie wydawał się śmieszny. W ciągu ostatnich 5,5 roku sprzedałem już ponad 50,000 egzemplarzy. Moje książki zostały przetłumaczone na niemiecki, hiszpański i Chiński. Kolejne będą tradycyjnie publikowane w języku koreańskim.

nic z tego nie było możliwe 6 lat temu, kiedy nie wydałem żadnych książek.

zapisywanie swoich celów nie jest magiczne

nie chcę też pozostawiać wrażenia, że wystarczy coś zapisać, uruchomić podświadomość, a magia się wydarzy. Nie pisałem tylko List czy celów. Od kilku lat zmagam się z podświadomością każdego dnia podczas sesji dziennikarskich.

bombardowałem również mój umysł moją misją, dzień po dniu, odkąd stworzyłem moją osobistą misję w listopadzie 2012 roku. Wybrałem treści, które konsumowałem i ludzi, z którymi wchodziłem w interakcję. To wszystko synergicznie i spotęgowane.

jednak te niesamowite historie z mojego życia otworzyły mi oczy na wszystko, czego nie rozumiem.

„Jeśli nie zaprojektujesz własnego planu na życie, prawdopodobnie wpadniesz w czyjś plan. I zgadnij, co dla Ciebie zaplanowali? Niewiele.”- Jim Rohn

zapisywanie celów w magiczny sposób nie zapewni pożądanych wyników. Jednak może to właśnie zrobić. Nie zapisanie ich na pewno nie zrobi wiele dla ciebie.

rusz Tyłek. Podejmij działanie. Zapisz swoje cele.

Dodaj komentarz